Bez zbędnych tłumaczeń i wstępów witam po długiej przerwie. Nie napiszę dziś zbyt wiele, ale powiem Wam, jaką rozrywkę zagwarantowano mi dziś od rana i mało tego - obiecano też jutro.
Pod samiutkimi oknami mam plan filmowy :) (zdjęcie robione właśnie z okna). Film będzie typowo regionalny o sławetnym gdańszczaninie Leszku W.
Ogólnie rozrywka gwarantowana już od 7 rano bo wyje agregat. Z okien widać niewiele, bo na chodniku stoi namiot reżyserski, który kompletnie mi je zasłania a nie pójdę się "gapić" bo głupio, ale co chwile słyszę "na miejsca! kamera! akcja!"
Wywieszając rano pranie przypadkiem natknęłam się na p. reżysera (A.Wajda) - wygląda dużo starzej niż w tv. hehe :)
PS. Dziewczyny, które były zaproszone w czasie blokady - koniecznie odbierzcie maile
Wooooowwwwww ale super jejjjjjjjj zazdroszcze!!!
OdpowiedzUsuńNie ma to jak magia kina - na ekranie noworodek, w realu staruszek. Ale sam film zapowiada się raczej pozytywnie. Dożyjemy jego premiery, zobaczymy. A jak będę go oglądać bęę myśleć o Tobie, i przeżytych przez Ciebie niedogodnościach związanych z jego kręceniem. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńByłam w Gdańsku w sobotę i też kręcili. Przez zamkniętą ulicę
OdpowiedzUsuńmusiałam zmienić plany, ale i tak miło spędziłam ten dzień :)
Pozdrawiam Cię serdecznie Kalu :)
O kurczę, supr :> To musi być ciekawe doswiadczenie, sama bym chciała mieć mozliwość zobaczyc taki plan i pana Wajdę :D Tak wgl, trafiłam na Twój blog przez forum ofon, bo szukałam informacji. Czy mogłabyś napisać do mnie maila na adres t.awanturnica@gmail.com ? Byłabym wdzięczna :)
OdpowiedzUsuń[gatki-szmatki.blogspot.com]
Niezła atrakcja! Pomijając hałas, to fajnie mieć takie doświadczenie:)
OdpowiedzUsuńzagubilam linka do tamtego Twwojego bloga ;(
OdpowiedzUsuńHej KALA! Dobrze, że jesteś a ja też wracam, tzn chcę, zbieram się ale nie umiem jakoś nic napisać. Ale powoli, już komentuję, to jest dobrze! Buziaki!
OdpowiedzUsuń