Dzisiejszy post zacznę od marudzenia - super prawda? też się cieszycie?
Trwają właśnie pierwsze od lat samotne walentynki... Niby wiadomo, że komercja, że o uczuciach powinno się mówić na co dzień a nie tylko od święta, no ale jakoś tak czegoś jednak brak (nie czuję, że rymuję). Jak mi z tym? Szkoda gadać... Jak nie załapię dziś jakiegoś doła to będzie dobrze. Co się ze mną stało.... (?) :( niech mnie ktoś przytuli...
Obecna! dziękuję za zaproszenie!!
OdpowiedzUsuńJa miałam dziś bardzo dobry nastrój aż sama się dziwiłam, ale już nie mam. Dostałam taką "walentynkę" od kogoś, kogo naprawdę uważałam za przyjaciela, za osobę mi bliską, że aż mi w pięty poszło...!
Wiem co czujesz, ale ja to sobie też tłumaczę, że kochać można na różne sposoby i wiele osób choćby przyjaciół, choć ja od dziś przestaję używać tego słowa. Wiadomo jednak, że Walentynki kojarzą się z tą męsko - damską miłością. Głowa do góry, i bardzo się cieszę, że znowu piszesz i pisz często!!
Buzaki!
Obecna
OdpowiedzUsuńNie przejmuj się tymi walentynkami.
JESTEM KOCHANA I DZIEKUJE !!
OdpowiedzUsuńKochana JA PRZYTULAM CIE CHOCBYI WIRTUALNIE I DUCHOWO TAM MOCNIUTKO
I ja dostałam zaproszonko :) Dziękuję. :)
UsuńNie martw się, ja walentynki samotnie spedzam od około dwóch lat. ;)
Buziaki. :*
Dostałam zaproszenie i serdecznie za nie dziękuję.
UsuńPrzepraszam, ze tak zapytam na "forum" ale czy dostałaś ode mnie paczuszkę ? bo wysyłałam już jakieś chyba 2 m-ce temu :(
Buziaki kochana :*
Tylko pisz teraz częściej Kalu, teraz juz możesz!
OdpowiedzUsuńJestem i ja :) Miałam awarię komputera, ale jest już chyba ok :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię Kalu serdecznie.
Nie przejmuj się Walentynkami... przyjdzie taki czas, że będziesz
je obchodzić każdego dnia... :)
Obecna. Dziekuje za zaproszenie i czekam na nowe notki:)
OdpowiedzUsuńJestem Kochana coreczko
OdpowiedzUsuńWrocilam ...Wiem Kochana ,mialas racje ..Odzyskalam bloga z powrotem.Czuje sie lepiej.Kocham Cie coreczko