...ząb został wyrwany dziś rano i wiecie co? Nie taki diabeł straszny... Pietra miałam ogromniastego, jako że to "debiut" był. Pytanie jeszcze na progu: "Boi się Pani igieł?" "Igieł nie, rwania tak". Zastrzyk w trzech miejscach: podniebienie (to twarde u góry), dziąsło w okolicy zęba i policzek (od środka oczywiście) - dentystka stwierdziła, że mnie podziwia 3 kłucia a ja się nawet nie skrzywiłam - ludzie z reguły jęczą, syczą, łzy im lecą podobno - a potem już tylko rurka odsysająca do buzi, chwila moment i było po wszystkim, mimo, że podobno dość mocno ten mój ząb "siedział".
Poprosiłam panią pielęgniarkę, żeby na moment rwania przytrzymała mi głowę, bo wiedziałam, że jeśli cokolwiek jakimś sposobem mnie zaboli, to się napnę i głowa "ucieknie" - nie lubię jak spastyka* daje o sobie znać, a że tu wiedziałam, że może być różnie, wolałam się zabezpieczyć.
"Kater" jest spory... Dziwne uczucie... I w zasadzie ciągle czuję w ustach posmak krwi (to normalne?)
Teraz już po znieczuleniu nie ma śladu, a mnie ku mojemu zaskoczeniu w zasadzie NIE BOLI. Bardziej czuję miejsce po ukłuciu na podniebieniu niż samą dziurę.
Wszystko ok, ale... robię się głodna, a trochę się obawiam, że sobie rozdrażnię to miejsce mimo jedzenia "drugą stroną". Dostałam zalecenie nie jeść nic płynnego (chyba tylko dziś ale pewna nie jestem), ani gorącego... Tylko miękkie pokarmy (przez parę dni)... Czyli co? kisiel? budyń? Kasza manna? - poradźcie coś... - może to śmieszne, ale naprawdę jestem zielona w takich sprawach...
Pozdrowionka :)
PS. Pewnie znów nie będzie wiadomo, że coś napisałam... Na Waszych listach blogowych moje notki pojawiają się kilka dni po opublikowaniu... u osób które mnie obserwują - to samo... Pisałam do Bloggera. Nie jestem jedyna, a to podobno "większa sprawa" - wkurzające, no ale sama nic nie zrobię...
PS2. Za tydzień Kubelusz dostaje krótsze gipsy (do łokcia), za 2 tyg. (jak dobrze pójdzie) - pożegna się z nimi całkowicie.
*Oznacza wzmożone napięcie mięśniowe czyli spastyczność. W pewnej postaci porażenia mózgowego (na to choruję) to jeden z "objawów", które nie zależą od mojej woli i trzeba nauczyć się, z tym żyć. Nasila się podczas wysiłku, silnych emocji, dużego skupienia, zimna. Napięcie pod wpływem tych czynników, u mnie w szczególności zimna jest czasem tak silne, że aż boli (w pozostałych sytuacjach nauczyłam się już rozluźniać - co nie jest proste, ale się udaje).
Kala chodzi o to żeby nie jeść nic płynnego żeby nie wypłukiwać rany po usunięciu bo ona musi zaschnąć, a jak się wypłukuje to się skrzep nie robi i może się pojawić tzw suchy zębodół ale to bywa naprawdę bardzo rzadko. Po prostu nie płucz buzi, tylko normalnie łykaj napoje a co do jedzenia to jedz już normalnie ale drugą stroną.
OdpowiedzUsuńCytrynowa ma racje, możesz nawet przez najbliższych kilka dni nie myć tej strony zębów, żeby nie drażnić rany. Pozdrawiam i życzę Kubeluszowi jak najmniej uniedogodnień związanych z noszeniem gipsów.
OdpowiedzUsuńUfffff cale szczescie ze juz po ! teraz dbaj o siebie nie jedz po tej stronie i nie pij goracego az sie zagoi w miare ... nie dotykaj jezykiem i palcem nie sprawdzaj a szybko sie zagoi buziulek
OdpowiedzUsuńByłaś bardzo dzielna:)A smak krwi to normalne:)Pozdrawiam cieplutko:)
OdpowiedzUsuń