Dawno o Szyszce nie było a mi właśnie przypomniało się parę jego tekstów, tak więc gdyby ktoś z Was nie lubił poniedziałku - my tak z rozpędu chętnie poprawimy komuś humor.
***
Sytuacja dawna bo wczesno - sylwestrowa. Chłopcy wrócili od babci, T. już u mnie był, a że
Szyszek w T. zakochany prawie tak mocno jak ja siedzi obok i trajkocze pokazując jakie to prezenty od mikołaja dostał. Wyciąga po kolei wszystkie słodkości z torby i nagle trafia na czekoladowego mikołaja (tego typu) któremu niestety po drodze ukruszyła się głowa. Mały popatrzał na niego (tzn na mikołaja) przez chwile i z troską w głosie rzecze: "Smutno mu.... Więc się załamał..."
***
Sz: Toooomeeek! A jak ty masz na nazwisko?
T: (tu pada nazwisko) w szkole mówili na mnie serek.
Sz: Serek...? A nie możesz nazywać się kiełbaska...?
***
Szyszek woła Kubelusza do drugiego pokoju:
- Chodź się pobawimy w czerwonego kapturka... Ja będę czerwonym kapturkiem, ty babcią a wilk będzie niewidzialny...
***
Na koniec zagadka: zgadnijcie co on ma za uszami... :) Jakość jak zwykle słaba, bo zdjęcie robione telefonem, ale da się dostrzec ten szczegół (zdjęcie można powiększyć wystarczy na nie kliknąć).
W woli wyjaśnienia inspiracją do tego był dla Szyszki Juliusz Cezar z bajki o Asterix'ie, który to cyt."Też takie coś miał".
Hihi, Szyszka jest dobry, buziak dla niego. Zabij mnie, a ja nie wiem, co on za tymi uszami ma :D
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuńAGUSIA MĘCIŃSKA
13:33:00
HEJ KAROLKO.
13:33:23
JAK TAM NASZ BLOG?
13:33:43
POZDRAWIAM.
13:33:50
PA.
13:33:58
AGA.
13:35:47
ZROBISZ TEN BLOG? JAK NIE TO TRUDNO.
13:36:44
URAZIŁAM CIĘ? TO PRZEPRASZAM... WYBACZ.
13:36:55
BUZIAKI.

AGUSIA MĘCIŃSKA
13:57:19
JAK CI IDZIE PRACA NAD MOIM BLOGIEM O STASIU TARKOWSKIM? PRZENIOSŁAŚ GO? CZY NIE? JAK NIE, TO NIE SZKODZI KAROLCIU.
13:57:54
POZDRAWIAM.
13:58:01
PA.
13:58:08
AGA.
PS MASZ FAJNEGO BLOGA.
Szyszka wymiata :D
OdpowiedzUsuń