30 stycznia 2011

Optymista i Pesymista wybrali się razem na cmentarz... Przekroczywszy bramę pesymista nieco przerażony mówi:
- Popatrz ile tutaj krzyży...
Na co optymista odpowiada:
- Gdzie...? Ja widzę same plusy...

Ot, taka mała anegdotka na nocne przemyślenia...

2 komentarze:

  1. Ha ha, dobre narawdę super, no cóż różne są punkty widzenia. Ale ja z dzisiejszym nastrojem też widziałabym same krzyże. Tak jakoś...:-(.

    Pozdrawiam cieplutko!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehe, gdzie nie wejdę to albo anegdotki, albo przemyślenia, albo..., i teraz mnie nie wypada chyba innego wpisu skrobnąć ;)

    OdpowiedzUsuń