
No i stało się... już po przeprowadzce. Blog jest nowy i jeszcze nie wszystko potrafię zrobić tak jakbym chciała, ale jest nieźle. "Bałam się" szablonów, wyglądu (skorzystałam z gotowca - kolorki mi się podobają, z nagłówkiem sobie jako tako poradziłam chyba). Zastanawiałam się co zrobić z notkami z Onetu... w końcu zdecydowałam, że przenoszę je i to z takimi datami jakie miały gdy pisałam je w poprzednim miejscu. Bądź co bądź to kawałek mojej historii i po prostu szkoda by mi było gdzieś to wyrzucić.
Grunt to to, że będę się czuła tu bezpieczniej...
Tak więc... WITAM :)
***
Uczę się... Mózgownica mi paruje, ale trzeba.
M. leży w domu z grypą żołądkową - facet chory jest gorszy niż dziecko możecie mi wierzyć uff...
PS. Salanee Kochana, dałam radę (czyli wychodzi na to, że wcale nie jestem taka ciemna jak mi się zdawało), ale w razie potrzeby nie omieszkam poprosić o pomoc :*
Szablon na razie niech zostanie zależało mi na prostocie i zieleni... Szkoda tylko, że nie jest trochę szerszy...
Pomożesz gdybym miała chęć na zmianę?
Kochana, jestem z Ciebie dumna, naprawdę, a poza tym wcale nie jesteś ciemna :P Mówiłam, że blogger jest prosty, widzę też dodatkowe Widgety :D
OdpowiedzUsuńKwestia zmiany szablonu, czyli poszerzenia..., będzie problem, bo i nawet na swoim nie doszłam do tego, ta edycja html, nie do końca działa, jak należy, i czasami wychodzą różne, dziwne rzeczy. Mnie się ten szablon bardzo podoba, jest idealny. Pomogę ze wszystkim, z czym będziesz mieć problem. Podoba mi się tu :D
Muzyczka mi też nie działa, ale u mnie net bardzo wolny, bo to szpital,i te sprawy :)
Brawo Kalu!
OdpowiedzUsuńBardzo mi się tu podoba :D Tak, to prawda... Odnośnie facetów. Ale co zrobić.
Pozdrawiam i zdrówka Wam wszystkim życzę :)
Piękny blog! Czekam na kolejne notki ze zniecierpliwieniem.
OdpowiedzUsuńTylko ja cos nie moge komentarza dodać.
No, moze teraz się uda.
Buziaki!
Iva