Radzę przygotować chusteczki bo łzy same kapią...
Film Basia from film2008pl on Vimeo.
* Przyjaciel mój i M. Opowiadaliśmy mu o tym, że staramy się o Dziecko, że nie udaje się i że fakt ten mnie podłamuje...
Po tym filmie nasuwa mi się pytanie: Jak ja mogłam przestać wierzyć tylko dlatego, że Bóg co jakiś czas stawiając mnie w różnych życiowych sytuacjach, rzuca karty na stół mówiąc: "sprawdzam..."?
Boże, pozwól mi dobrze czekać... bo "Celem życia jest meta a nie bieg..."
Po obejrzeniu tego filmu,pierwszy raz w życiu zabraklo mi slow.
OdpowiedzUsuńKala -zrozumiesz mnie
Piękna notka poruszający film.
OdpowiedzUsuńJak to nigdy nie wiadomo co może sie człowiekowi przydażyć. Było dzieciątko, plany na szczęśliwy dom, spokojna przyszłość...a tu jak grom z jasnego nieba.
Nie nalezy tak pędzić w pogoni za pieniądzem, za karierą. A życie ludzie jest tak niepewne. Zatrzymajmy się czasem na chwilę, dostrzegajmy piekno tego świata, a po za tym cieszmy się z tego co mamy. Oto moje przesłanie!
Tak!
OdpowiedzUsuńCzęsto myślimy sobie: a daj mi Boże dobrego męża/żonę, dobrą pracę, dzieci, dom... A tymczasem rzadko kiedy dopuszczamy do siebie myśl - a może jednak to nie jest cel w życiu? Może to nie jest moje sedno życia?
Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak łatwo nawet ludzie dookoła nas przemijają, ba, nawet nasze zdrowie jest przemijające. Dlatego warto zadać sobie pytanie: czy aby na pewno brak powyższych jest porażką?
Pozdrawiam ciepło :)
Się poryczałam...
OdpowiedzUsuń