21 grudnia 2009

By świąteczne życzenia miały moc spełnienia




Wszystkiego co najlepsze na te Święta i Nowy Rok drodzy odwiedzający :)

***

Właśnie, jak to jest z życzeniami? Zwłaszcza tymi świąteczno - noworocznymi?
Podchodzę do matki - i nie wiem co powiedzieć... Podchodzę do teściowej - i nie wiem co powiedzieć... Podchodzę do brata czy teścia - sytuacja ta sama...
Wyklepać "Wesołych świąt, szczęśliwego Nowego Roku, zdrowia ect." - każdy potrafi, a ja za standardami nie przepadam. "Proces składania życzeń" zaczynam zazwyczaj już sporo wcześniej, żeby przy dzieleniu się opłatkiem nie dukać za bardzo. Co roku kłopot się odnawia - co? jak? i komu? Najgorzej jest z osobami, których nie znam (a jeśli jedziemy do rodziców M. na wigilię to jest ich całkiem sporo) Wtedy zmuszona jestem do wygłoszenia gotowca. Po czym następuje ściskanie, całowanie i cała reszta rytuału - która wg. mnie jest częścią dość krępującą i co z tym zrobić? - przetrwać. Po prostu...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz