Okres od października do końca roku jest dla mnie nieco trudniejszy i to wcale nie z powodu jesiennej chandry (gdzieś w środku chciałabym napisać o tym więcej, ale z drugiej strony... nie bardzo).
W dodatku nauka nabrała już rozpędu - jak to mawia mój brat "ktoś w tej rodzinie mądry być musi, musisz nadrobić za mnie" (skończył tylko gimnazjum i z wielkim trudem 2 lata technikum, dziś ma 22 lata i pracuje w ochronie - ma gabaryty - do nauki się nie garnie, a widząc jego "zapał" śmiem twierdzić, że już się nie weźmie w garść w tej kwestii... no chyba, że baaardzo potem jakimś cudem). Ja za to znów ciągnę 2 kierunki jednocześnie. Poza pedagogiką uzupełniam moje wykształcenie administracyjne. Skończyłam liceum profilowane na kierunku ekonomiczno - administracyjnym w normalnym trybie już bez mała 5 lat temu, ale że z tego "papierków" nie ma - "robię sobie" technika. Powinnam być już na 2 zjazdach a byłam na jednym z racji "architektury" (czasem żałuję, że do ludzi skrzydełek w standardzie nie dodają hehe).
Za ok. 8 miesięcy obrona. Komentarz? - o Boże....
A dziś? staram się nie nakręcać zbytnio... Mam nadzieję, że nie zdurnieję całkowicie w ciągu tych dwóch najbliższych dni
![]() | |
| Dla Kwartetu mojego serca... |
***
A na odreagowanie utwór, w którym ostatnio się zasłuchuję...

Kala, ja Cię podziwiam, i to wiesz, bo już nie raz Ci pisałam:-) dobrze, ucz się, to nie zginie Ci.
OdpowiedzUsuńPiękna notka, ja wiem, dla mnie to twż nie są dni wesołe a co dopiero dla Ciebie. Piękna końcówka notki, aż łezka się mi zakręciła. Eh...jedyna sprawiedliwość, że kiedyś wszyscy Tam będziemy...pozdrawiam serdecznie.
Hurra! Udało się dodać komentarz, choć myślałam, że znowu nic nie pójdzie.
OdpowiedzUsuńSpokoju ducha Ci życzę w te dni...
OdpowiedzUsuńKalu, ja też nabieram rozpędu. Praca semestralna do napisania, do tego roczna i licencjacka... Mam tylko nadzieję, że nikt nie będzie tak "mądry" żeby podać jakiś egzamin pod koniec sesji letniej. Pozdrawiam i życzę powodzenia w nauce! :)
OdpowiedzUsuńbędzie dobrze. Zobaczysz :*
OdpowiedzUsuńKala podziwiam. Robić dwa kierunki i wyrabiać. Życzę Ci dużo szczęścia w dążeniu do spełnienia marzeń. Pozdrawiam serddecznie.
OdpowiedzUsuńPowodzenia, obronisz! Ja jednak chyba się na dwa kierunki nie zdecyduję, podziwiam!
OdpowiedzUsuńZapraszam też do mnie na LOSOWANIE biżuterii :)
Ja Wierze w Ciebie coreczko i wiem ze dasz rade.
OdpowiedzUsuńBuziaczki dla Ciebie