8 października 2011

Chłopcy oglądają Asterixa w telewizji. W czasie przerwy oczywiście reklam pełno. Wśród nich reklama żelu do masażu, który to można używać w różnych celach ( klik - nie znalazłam polskiej wersji). Nagle Kubelusz zrywa się z kanapy, podbiega (dosłownie) do mnie i pyta:

- K. a co to znaczy żel intymny?
- - moja mina była chyba mniej więcej podobna.

Nie wiem jak Wy ale ja uważam, że takie reklamy powinni puszczać po 21 albo i dalej... No bo jak tu wytłumaczyć 10-cio latkowi co to jest żel intymny, wiedząc, że cokolwiek bym nie powiedziała drążyłby temat dalej? Szyszek kiedyś pod wpływem podobnej reklamy zapytał dlaczego pan miał tylko majtki i pani prawie też nic. Wybrnęłam mówiąc, że pewnie im ciepło, ale dziś pytanie mnie przerosło i nie wiedziałam co powiedzieć...

6 komentarzy:

  1. Powiem tak, i posłużę się tu doświadczeniem po pracy z nastolatkami: to mit, który rozpowszechniają (albo rozpowszechniali jeszcze parę lat temu) psychologowie i pedagodzy, mianowicie, iż dzisiaj dzieci i młodzież szybciej dojrzewają. Ten mit niestety wykorzystują też media, w różnych formach: od reklam, po głupawe programy w MTV. Dzisiaj młodzież i dzieci wcale nie dojrzewają wcześniej - może tylko fizjologicznie. Ale emocjonalnie w większości przypadków to są nadal dzieci, tyle że w skórach dorastających dzieci. I moim zdaniem, dzisiaj robi się dzieciom i dojrzewającym nastolatkom ogromną krzywdę, bo w końcu człowiek to nie tylko ciało, ale też psychika, intelekt, dusza, emocje... Oczywiście, nie znaczy to, że mamy nie uświadamiać i nie edukować seksualnie dzieci czy młodzieży, wprost przeciwnie, edukacja jest potrzebna, ale trzeba to robić kompleksowo i nieideologicznie, nie tak jak robią to lewaccy nauczyciele czy psycholodzy... A zresztą sama Kalu wiesz, mogłybyśmy o tym cały wieczór gadać ;)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj przepraszam, miało być "w skórach dorastających ludzi" - spać mi się chce ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oho bylam szokirowana, gdy przeczytalam posta :( Nigdy nie widzialam podobnych reklam, ale sama mam dwojka dzieci, wiec smutno jest mi bardzo z takiego rodzaju reklam :(

    Zapraszam do siebie po nagrode.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. no ladnie hehehe ja tam bym powiedziala ze smarujesz sobie nim miejsca te ktore najczesciej zakrywasz :P a jak by sie pytal a po co to takie mydelko w zelu hehehe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzieci czasami zadają dziwne pytania, ale to od nas, dorosłych, zależy, czy odpowiednio wytłumaczymy im terminy związane z seksualnością człowieka, czy może posiądą tą wiedzę od np. kolegów z podwórka. Pozdrawiam i życzę jak najmniej kłopotliwych pytań, a także trafnych odpowiedzi, jeżeli się pojawią.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się z tym, o czym pisze Zim. Przykre, że media w ten sposób podchodzą do sprawy. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń