8 kwietnia 2011

Jak można było wyrzucić coś tak pięknego...?
Pewnie wielu z Was słyszało o akcji programu "Uwaga" pod kryptonimem: "Zwierzęta są jak ludzie - czują". Po tym czego doświadczyłam wczoraj wieczorem słowa zawarte w tym haśle docierają do mnie ze spotęgowaną siłą:
Bytuję u matki - pomagam przy chłopcach. Wczoraj wieczorem po położeniu łobuzów do łóżek, matka zakomunikowała, że idzie się przejść i żebym nie zamykała drzwi od pokoju na klamkę bo Szyszkowi ostatnio zdarza się w nocy spacerować i ma problem z dotarciem np do łazienki, więc lepiej byłoby być czujnym. Wróciła po mniej więcej po godzinie taszcząc ze sobą nie małe pudło, jednocześnie wołając mnie i brata już od progu. Okazało się, że w pudle jest królik... Bieluśki, bardzo podobny do tego którym chłopcy mieli okazję się już opiekować (zakończył swój żywot ok rok temu - staruszek już był z niego niestety). Wygląda na zadbanego, a został znaleziony w zamkniętym kartonowym pudle PRZY ŚMIETNIKU... Wszyscy byliśmy w szoku... Jak tak można?? Gdyby został na noc w tym pudle aż strach pomyśleć co by się z nim stało - zamarzło by biedactwo (przyzwyczajone przecież do ciepła w mieszkaniu) albo koty podwórkowe by się nim "zajęły". Pomyślunku poprzedni właściciel nie miał za grosz... Teraz już wiadomo - królik zostaje - chłopcy są zachwyceni.

***

Poranna rozmowa chłopców. Wstali, mama pokazała królika pisk, radość nie z tej ziemi.
Szyszek: mamo, ale przecież on umarł
Kubelusz: i zmartwychwstał
Sz: Jak Bóg w święta, w Wielkanoc
K: Bo to wielkanocny królik przecież

4 komentarze:

  1. Rozmowa chłopców nadaje na doskonały dowcip sytuacyjny :D
    Mają poczucie humoru :))))

    A ludzie... niektórzy pozbawieni są serca,
    rozumu i wszelkich uczuć, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  2. ha ha :) niezła ta rozmowa... szok.
    Dobrze, że krulik w porę został znaleziony :).

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, śledzę bacznie program Uwaga. Prawie zawsze płaczę, kiedy widzę to, co ludzie potrafią zrobić zwierzęciu. Nie rozumiem, jak można być tak okrutnym, jak można postrzegać zwierzę, jak coś gorszego, jak coś, co niby nie czuje? Człowieka poznaje się po tym, jaki ma stosunek do zwierząt....

    OdpowiedzUsuń
  4. Trudno mi sobie wybrazić taką sytuację, żeby zwierzaka tak pozostawić w kartonie, przykre naprawdę. Ale za to powstał miły akcent wielkanocny, wybrażam sobie jak dzieciaki się muszą cieszyć z nowego zwierzątka :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń