13 stycznia 2011

Miało być wspomnieniowo, miało być o dzisiejszej wizycie, ale... nie mam siły... 2 godziny terapii to jednak za dużo na raz jak na moją głowę - zupełnie mnie wypompowało...  Nie wiem dlaczego tak jest bo w zasadzie źle nie było (ba! pokuszę się o stwierdzenie, że nawet całkiem fajnie) no ale czuję się krótko mówiąc "wymięta". Podsumowując krótko i zwięźle to co "wypociłam" (wypracowałam) do tej pory, mogę z pełną świadomością (choć chyba jeszcze z nie zupełnym przekonaniem) stwierdzić, że:
  1.  To, że zdecydowałam się na terapię, jest powodem do zadowolenia z siebie, a nie wstydu (!)
  2. Mam swoje prawa i mam prawo wymagać od innych ich respektowania - zamotałam, ale chyba da się zrozumieć (?)
  3. O uczuciach i emocjach powinnam mówić głośno (nie dusić, nie tłumić, a wypuszczać "na zewnątrz") nie obawiając się reakcji otoczenia na to co powiem.
  4. Częściej mówić w pierwszej osobie, starać się używać słowa "ja" - "ja uważam", "ja czuję", "ja chciałabym" itp.
Nie wiele tego... Niecierpliwa jestem trochę jeśli chodzi o moje "postępy" w tej materii, choć to chyba nie jest do końca sprawiedliwe w stosunku do mnie samej, no ale... Właśnie - no ale...

"Praca domowa" ciekawa - piszę książkę o swoim życiu wg punktów, które w trakcie terapii napisałam (sama) i przeanalizowałam wspólnie z panią psycholog. Po kawałku mam (będę) je rozwijać. Mało tego - ma to być książka z ilustracjami - hehe nieźle, ciekawie...

4 komentarze:

  1. Witam Cie serdecznie
    znowu masz fajnie i znowu inaczej ,ale dobrze ze cos zmieniasz bo jak czytam w Twoim zyciu tez sie dzieja zmiany a ja sie z tego bardzo ciesze.To nie ta sama Kala co dwa lata temu.Tak trzymaj coreczko.Jestem z Ciebie bardzo dumna

    OdpowiedzUsuń
  2. No Kalu, dookoła szaro i ni to zima, ni to wiosna, a u Ciebie kwiatuszki :D Pozdrawiam i przesyłam uśmiechy :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że ta niecierpliwość to nic złego, wspaniale że starasz się wziąć dla siebie jak najwięcej z tej terapii i starasz się o zmianę. Pamiętam w modlitwie, pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń