16 kwietnia 2010

Wielowątkowo

Wawel

Może to już przesyt, nuda, ale nie wyczerpał mi się temat...
Śmierć, która połączyła, podzieli w ostatniej drodze...
Para Prezydencka pochowana na Wawelu?
Kontrowersje?
Ostre zaprzeczenia?
Zdecydowana aprobata?
Moje zdanie?
Rozmawialiśmy o tym wczoraj z M. On - jest przeciw. Ja - nie mam zdania - jestem "za" i "przeciw" zarazem. "Za" - bo to decyzja rodziny i trzeba ją uszanować, poza tym czemuż by nie? Ludzie twierdzą, że Wawel powinien pozostać "królewski", ale jeśli tak to dlaczego leży tam np. Słowacki (rozumiem wielki poeta, ślad w polskiej literaturze zostawił bardzo wyraźny), a nie leży np. Miłosz (również wielki polski poeta, z nie mniejszym dorobkiem, noblista)?
Dlaczego "przeciw"? - bo nie chce mi się wierzyć, żeby rodzina tak sama z siebie wybrała ten Wawel (sądzę, że kard.Dziwisz sugerował, naciskał), wątpię np. żeby bliscy p. Kaczyńskich chcieli "mieć Ich" tak daleko... Po 2 primo: dlaczego nie chowa się tam tych, którzy również zginęli tragicznie lub byli prezydentami? ale to tylko moje zdanie. Decyzja jest już oficjalnie podjęta i nie podlega dyskusji więc nic mi do tego... No może dopowiem jeszcze tylko tyle, że każdy powinien swoje zdanie na ten temat rozpatrywać sam - w środku, bo te "protesty" i tak decyzji nie zmienią, a dokładają bólu rodzinie.
...i nawet śmierć Ich nie rozłączy

Może się powtarzam, ale... Te materiały w TV, w których pokazane jest jak np. Prezydent całuje Żonę w czubek głowy, albo Ona poprawia Jemu krawat, i to publicznie, bez "bo to nie przystoi" - powalają mnie zupełnie. Czułość - niby taka ludzka sprawa, nic nadzwyczajnego, a jednak...
Ogłoszenie drobne:


W weekend mam zajęcia (tak, tak - nie dostaliśmy dnia wolnego mimo odgórnego rozporządzenia) - może się jeszcze coś zmieni, bo z tego co wiem część osób rozważa nie pojawienie się na zajęciach w niedzielę, ze względu ogólnie wiadomego.

1 komentarz:

  1. A ja nazwę to jednym słowem: obłuda.
    Nie dalej jak 3 tygodnie temu całe osiedla w Krakowie były oblepione plakatami: "Nie dla honorowego obywatelstwa Lecha Kaczyńskiego!".
    Dla mnie to przegięcie też, swoją drogą.
    Heh, zostaną mi tylko nogi w takim razie, ale do Huty na nogach co najmniej godzina ;)

    OdpowiedzUsuń