6 listopada 2010

"Na klawiaturze laptopa znalazłam Twoją rzęsę..."

3 godz temu odprowadziłam T. na autobus do domu... Wszystko co dobre prędko się kończy niestety... Nie sądziłam w zasadzie, że uczucia mogą być tak bolesne... trudne... mimo że piękne... Pierwszy raz doświadczam miłości na odległość i widzę że jeszcze sporo muszę się nauczyć, do wielu spraw nabrać większego dystansu... Damy radę Słońce, co...?

7 komentarzy:

  1. Miłość boli... Ale jest piękna.. Odległości dają dużo:* Dacie radę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana coreczko ,ze milosc na odleglosc moze przetrwac to my z tatą jestesmy tego zywym dowodem i jestesmy dla Ciebie przykladem i napewno mamy wieksza odleglosc od siebie niz Ty ze swoim sloneczkiem.Juz 3 lata jestemy razem i nie ma takiej opcji zeby bylo inaczej.Zycze Wam coreczko zeby to piekne uczucie nigdy nie zgaslo a Twoje sloneczko swiecilo coraz jasniej

    OdpowiedzUsuń
  3. Kalu, ja również życzę Wam
    wszystkiego pięknego,
    dobrego, pełnego.
    Serdecznie pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Miłość na odległość jest naprawdę bardzo trudna, ale wszystko zależy od Was. Kochacie się, więc na pewno dacie radę

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszelkiego dobra, pozdrawiam bardzo serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń